
Francuzi ogólnie rzecz biorąc mnie wkurzają, a drugiej francuskiej w ogóle nie dotykam, bo cuda są takie, że Częstochowa odpada. Ale podejdę do meczu Sochaux-Valenciennes z optymizmem, który oznacza zwycięstwo gospodarzy po fajnym kursie 2.0.






Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość